środa, 1 października 2014

Powitanie Jagody

W słoneczne, niedzielne popołudnie, w otoczeniu gór i lasów Kotliny Kłodzkiej spotkaliśmy się w gronie bliskich osób, by przedstawić Bogom i Przodkom nowego członka naszej Rodziny. Zapłonął ogień, polał się miód i złożono ofiary, by to młode życie mogło wzrastać zdrowe, mocne i otoczone ciepłem.
A życzeń i prezentów było co niemiara :)

Jaką drogę wybierze maleństwo, ostatecznie zależeć będzie tylko od niej samej; jednego wszak na pewno jej nie zabraknie - miłości i wsparcia bliskich, zarówno rodziny, jak i Wilczego Stada.

Nasze dzieci są naszą przyszłością, zatem rogi w górę – oby się darzyło!

Witamy (Wilczą) Jagódkę!

piątek, 5 września 2014

Spotkanie Asatru Polska

Serdecznie zapraszamy na SPOTKANIE ASATRU POLSKA!


Dni Wiedzy Pogańskiej za każdym razem gromadzą coraz więcej asatryjczyków. W tym roku będzie nas prawie trzydziestu, czyli ponad połowa wszystkich obecnych. Tych, którzy nie zdołają pojawić się na pełne 4 dni, zachęcamy do przybycia na spotkanie w niedzielę, 28 września. Zgromadzimy się w Ponikwie koło Długopola Zdroju. (Szczegóły dojazdu dla zainteresowanych).

O czym będziemy rozmawiać?

W ciągu ostatnich dwóch lat liczba asatryjczyków w Polsce podwoiła się. Nadszedł czas, by wspólnie usiąść przy stole, wypić miód (lub bezalkoholowe piwo) i zastanowić się nad kolejnymi krokami. Stoją przed nami liczne wyzwania, zarówno organizacyjne, jak i kulturowo-społeczne. Warto zjednoczyć szyki i wspólnie się z tym zmierzyć.

wtorek, 19 sierpnia 2014

Już niedługo!

Już niedługo Dni Wiedzy Pogańskiej, które w tym roku upłyną pod hasłem "Demonologia". A to oznacza, że zanurzymy się w folklorze ludowym. Między innymi w tradycjach skandynawskich.

Norwegia to kraj z nieskończoną ilością urokliwych i tajemniczych zakamarków. Wysokie góry, głębokie doliny, długie fjordy, mroczne lasy, mgliste równiny i liczne ciche zakątki od dawna oddziaływały na wyobraźnię ludzi. Morskie fale kotłujące się wokół kamienistych wybrzeży, szum wodospadów uderzających o skały, ciche lustra wody leśnych jeziorek oraz fantastyczny blask zorzy polarnej na dalekim niebie…

Wśród tej niesamowitej, wręcz mistycznej przyrody ludzie mieszkają od tysięcy lat i dobrze się tu zadomowili. Nauczyli się tą ziemię uprawiać oraz korzystać ze wszystkich oferowanych przez nią dóbr. Od setek lat wiedzą, że gdy zaczyna się wiosna, a ciepłe promienie słońca rumienią policzki, to pora by zasadzić zboże i wybrać się na pierwszy połów. Lato to pora radości, tańca na suchej trawie, ognisk, świętowania i dobrej zabawy w ciągu długich, jasnych nocy. Jesień to z kolei czas zbiorów, polowań, przetworów i przygotowań do nadchodzącej zimy. Ściągania stad do zagród, napełniania spichlerzy. Bo nadchodząca zima jest długa i ostra. Trzeba ją przetrwać. To był zawsze okres, kiedy wszystkie rodziny spały dłużej, budząc się tylko po to, by podtrzymać ogień, zjeść coś oraz zadbać o zwierzęta.

Blask płomieni, świece czy lampy olejne w czasie tych ciemnych dni były jedynym źródłem światła. Podczas jaśniejszych księżycowych nocy można było zobaczyć długie cienie płożące się po ośnieżonej ziemi, a na bezchmurnym niebie gwiazdy odbijające blask jak kryształy. Jednak wciąż wiele nocy było kompletnie czarnych… Tak ciemnych, że człowiek nie widział własnej wyciągniętej przed siebie dłoni. W tych ciemnościach zawsze czaiły się dźwięki… Skrzypienie i trzaski, cicho lecz nagle łamiące się gałązki, ryk osuwających się kamiennych lawin, grzmot pękającego lodu, tajemnicze zawodzenia i krzyki… Kim oni są? Czego chcą?

Mieszanka kilku dzieł Theodora Kittelsena.

niedziela, 27 lipca 2014

A Ty jak uprawiasz bogów?

Zachwyciłam się norweskim zwrotem "dyrke guder". Czasownik "dyrke" ma kilka znaczeń. Przede wszystkim oznacza uprawianie w sensie rolniczym, np. uprawę roślin, uprawianie ziemii. Używa się go również w zwrocie "rozwijanie zainteresowań". W końcu to też w pewnym sensie uprawa. Ale najbardziej podoba mi się właśnie to znaczenie, stosowane we zwrocie, który na nasz język możnaby przetłumaczyć jako "czczenie bogów".
Kiedy zamiast czasownika "czcić" powiem/pomyślę/poczuję "uprawiam" to o wiele lepiej tłumaczy to moją relację z bogami.
W słowie "dyrke" czuję wilgoć ziemi, jej zapach i lekki chłód. W "dyrke" mam ochotę się zanurzyć, poczuć gołymi rękami i bosymi stopami bliskość Jord.
To o wiele bliższa relacja niż odległe i zdystansowane "czczenie", "wielbienie" czy "ubóstwianie". To związek obustronny, który wymaga częstych interakcji. To czynność, którą należy powtarzać. Stosunek, który należy pielęgnować. To wzajemne więzi. Sieję, pamiętam, podlewam, dbam, nawożę, pielęgnuję... A potem zbieram plony. To takie ziemskie, realne i prawdziwe. A przede wszystkim bliskie i namacalne.

środa, 23 lipca 2014

Midtsommer w Norwegii

Rzeźba przedstawiająca Odyna
Tegoroczne Midtsommer świętowaliśmy razem z norweskim Forn Sed.
Byliśmy bardzo ciekawi "jak to robią Norwegowie?", czy będą bardziej "tru" ze względu na bliższy (a na pewno dłuższy) kontakt z bogami i duchami tych ziem?
Czy takie wspólne doświadczenie będzie bardziej intensywne tu, z Norwegami, niż w Polsce?
Czym ich bloty i spotkania różnią się od naszych, czego warto się od nich nauczyć?

Cóż... odpowiedzi okazały się zaskakujące :-)

piątek, 27 czerwca 2014

9 gałązek Odyna

Sezon na zioła rozpoczęty, więc odświeżam z tej okazji opracowanie sprzed paru lat - kto wie, może się komuś przyda :-) 
Większość informacji pochodzi z książki "Zioła Lecznicze i Magiczne" Wolfa Dieter-Storl'a. Powybierałam te, które nawiązują do pogaństwa germańskiego i folkloru ludowego. Sporej części tych infornacji nie jestem jednak w stanie zweryfikować i potwierdzić przy pomocy innych źródeł. 
I uprzedzam, że tekst jest dosyć długi! 

Zielarz wziął do ręki dziewięć magicznych roślin przeciw truciźnie i zarazie. Tą „zieloną dziewiątką" pokonał budzące grozę „małe robaczki, bez skóry i kości", które zagnieździły się w ciemnych głębiach ciała i odbierają człowiekowi siłę. Uczynił tak jak nauczył go Odyn. Jednooki nauczył go pieśni i znaków runicznych, za pomocą których można było zamawiać i zaklinać cierpienie.

W anglosaskim błogosławieństwie ziół (spisanym w XI-wiecznym Wessex) mówi się o Odynie:
 „Wziął dziewięć cudotwórczych gałązek i uderzył w trującego robaka, który zakradł się, aby zniszczyć człowieka".

czwartek, 26 czerwca 2014

Midsommer, którego (jeszcze) nie było

"Mało wiedzą ludzie"...
cytat z jednego z oseberskich  znalezisk.
"Letnie przesilenie? Nieee... Nasi przodkowie wtedy nie świętowali. Blot letni wypada w połowie lipca. To kościół przesunął święto o parę tygodni wcześniej i letnie przesilenie nazwał Środkiem Lata (Midtsommer)." - powiedział szef norweskiego Forn Sed* na ostatnim spotkaniu. A zaraz potem mi to udowodnił...
Wyobraź sobie co czuje pięciolatek, którego właśnie uświadomiono, że święty Mikołaj nie istnieje i nie przynosi prezentów... Mniej więcej tak samo poczułam się w tym momencie!

sobota, 17 maja 2014

Składnica organów w źródle Mimira, czyli o wykładzie profesora Słupeckiego

Mamy szczęście! W ostatniej chwili dowiedzieliśmy się o praktycznie nie reklamowanym nigdzie wydarzeniu, jakim był ten wykład. Fantastyczna prelekcja a prawie nikt o niej nie wiedział, do tego w środku tygodnia i o tragicznej godzinie. Ale wiecie co... warto zwolnić się z pracy, przebyć długą drogę i przełożyć wszystko, żeby posłuchać tego co ma do powiedzenia prof. Leszek Słupecki. Warto!

czwartek, 15 maja 2014

O grafii Futharku Starszego

Kamień runiczny w ścianie kościoła w Täby, Szwecja






Czy wiesz, jak rytować trzeba? Wiesz, jak badać trzeba?
Czy wiesz, jak rysować trzeba? Wiesz, jak obrabiać trzeba?
Havamal - Pieśń Najwyższego