W Morgenbladet pokazał się
artykuł, który wzbudził wiele emocji wśród Norwegów i to nie tylko wyznawców Forn Sidr. Ostatnio ponownie przytoczyła go moja znajoma Norweżka. Pomijając gierki polityczne, w tekście jest kilka ciekawych informacji. Poniżej streszczenie.
Norwescy żołnierze bawią się w wikingów w Azji Centralnej. Co wikińskie hełmy i inspirowane staronorweskim słowa zagrzewające do walki mają wspólnego z Obroną? Autorka artykułu uznała, że jest to absurd, którego nigdy nie zrozumie. (autorką jest studentka prawa pochodzenia muzułmańskiego - Ilham Hassan).
I nagle uderza ją informacja podczas lektury artykułu o polityce naftowej. Złoża ropy i platformy na terenach norweskich nazywają się: Sleipnir, Balder, Snorre, Norne etc. Może więc wikingowie i mitologia nordycka odgrywa w społeczeństwie norweskim o wiele ważniejszą rolę niż się wydaje?