czwartek, 19 maja 2011

Midsommer

Środek Lata

fragment: "The Wolves Pursuing Sol and Mani"
 (1909) by J. C. Dollman.
Midsommer obchodzimy w dzień letniego przesilenia (najczęściej jest to 21 czerwca) i w poprzedzającą go najkrótszą noc roku. Jest to święto siły, aktywności, jurności i miłości. Dzień ten kojarzy się z wieloma bogami i bohaterami. Podczas Midsommer wspomina się Sigurda zabitego w tym dniu przez zdradę swoich braci krwi Hagana i Gunthura. Niektórz wznoszą toasty na cześć Baldura, który podobno zginął właśnie w tym dniu, choć inni uważają to za zły omen, ponieważ Baldur nie odradza się jak słońce, powróci dopiero po Ragnarok. Niewątpliwie jednak Midsommer to głównie święto bogini Sunny – ucieleśnienia słońca. Pod koniec czerwca słońce najdłużej pozostaje na niebie, ale też już od następnego ranka dni stają się coraz krótsze, słońce starzeje się by stać się najsłabsze podczas Jule. 

Sigrblot

Kwiecień

Gdy wiosna nastanie już na dobre, stopnieje lód na rzekach i jeziorach, przestanie zdarzać się, że zaskoczy nas śnieg z deszczem, świętujemy Sigrblot. O tym wiosennym święcie wspomina zbiór Heimskringla, Ynglinga Saga oraz Óláfs saga helga. Odprawiano je ku czci Odyna, gdy topniały lody i żegluga znów stawała się możliwa. Podczas Sigrblot proszono go o pomyślność w nadchodzących łupieżczych wyprawach i przedsięwzięciach kupieckich.

Ostara

Równonoc wiosenna – 20 lub 21 marca.

"Ostara"
(1901) by Johannes Gehrts
Ostara wyznacza początek „letniej” połowy roku, stanowi pożegnanie zimy.

Świętujemy ją zazwyczaj podczas równonocy wiosennej, która przypada 20 lub 21 marca. Na półkuli północnej w czasie równonocy słońce wschodzi dokładnie na wschodzie i zachodzi na zachodzie. 21 marca to kalendarzowy początek wiosny. Jednak nasi przodkowie z pewnością nie ustalali terminu święta z kalendarzem w ręce. Dlatego znacznie ważniejsze od wskazań astronomicznych, pozostaje poczucie nadchodzącej wiosny, zmiany pór roku. Gdy pierwszy raz rozgrzeje nas słońce, owieje cieplejszy wiatr, zobaczymy nieśmiało przebijające się wiosenne kwiaty i usłyszymy śpiew powracających ptaków, to wyraźne znaki, że czas na Ostarę.

poniedziałek, 17 stycznia 2011

Thorrablot

Jak sama nazwa wskazuje - jest to blot poświęcony Thorowi. Þorrablót (Święto Þorriego) odnajdujemy w sagach islandzkich jako pogańskie święto zimy.

Sugerując się kalendarzem staroislandzkim obchodzimy ten dzień mniej więcej w tym terminie, w którym rozpoczynał się miesiąc zwany Þorri. Islandczycy dzielili rok tylko na dwie pory roku: lato i zimę. Þorri, to według starego islandzkiego kalendarza czwarty miesiąc zimy. Jest to czas od połowy stycznia do połowy lutego. Miesiąc zaczyna się zawsze w ten sam dzień powszedni (w przypadku Þorri jest to piątek), w związku z czym nie można go określić konkretną stałą datą, np 19.01 - co jest notorycznie rozpowszechnianą w sieci pomyłką. Podobnie jak wiązanie tego święta z pełnią księżyca.

sobota, 15 stycznia 2011

THOR – Þórr

Thor – (Grom, Piorun), Asathor (Piorun Asów), Einriði, Eindriði (Samotny Jeździec), Rymr (Ryczący, Grzmiący), Hlorriði (Ryczący Sprawca Burzy (?) lub Jasny Jeździec (?)), Ökuthor (Thor z Wozem [Bojowym]), Wethorm (Obrońca Świętości), Weur (Osłaniasz Świętośći (?)), Wingthor (Rzucający Gromy).

Najsilniejszy z Asów słynie jako wróg i zabójca olbrzymów, przed którymi broni bogów i ludzi. Jego domeną jest walka, ale również władza nad zjawiskami atmosferycznymi, które regulują płodność ziemi. "...panuje w powietrzu, rządzi grzmotami i błyskawicami, wiatrem i deszczem, pogodą i owocowaniem” – jak pisze Adam z Bremy. Posiada także moc odwracania zarazy powodowanej być może nieurodzajem.
Thor jest bogiem siły i walki, jednak ciężko o nim mówić jako o bogu wojny i porównywać z Tyrem lub Odynem. To nie wojny a raczej pojedynki były sferą bojowej aktywności tego boga. To wyprawy przeciw olbrzymom mające na celu obronę bogów i ludzi albo zdobycie czy odzyskanie niezbędnych im przedmiotów. Walki Thora zawsze mają charakter pojedynku lub indywidualnej wyprawy, nigdy zaś wojny.

Swoich bohaterskich czynów dokonuje niemal zawsze poza światem bogów, najczęściej w świecie olbrzymów. Sam ma wyraźne rysy olbrzyma, w końcu jego matką jest olbrzymka Jörd (ziemia), (zwana też Hlodyną i Fjorgyną) a ojcem Odyn (syn olbrzymki). Oczywiście Jednooki jest od własnego syna dużo mądrzejszy, co nie oznacza, że Thor jest głupi. Wygrał przecież w pojedynku na wiedzę z karłem Alvisem (Wszystkowiedzącym), któremu bogowie obiecali bez wiedzy Thora rękę jego córki – Thrudr, w zamian za wykonanie jakiejś pracy. Thor musiał zgodzić się na ten układ, ale postawił warunek – zażądał od najmądrzejszego z karłów odpowiedzi na szereg pytań, które zadawał mu przez całą noc, aż do świtu, kiedy to światło słoneczne zamieniło w kamień tego najmądrzejszego z krasnoludów.

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Kilka odpowiedzi

Pozwolę sobie rozwinąć nieco FAQ umieszczone na stronie www.asatru.com.pl, ponieważ dosyć często spotykam się z sytuacją, podczas której trzeba wytłumaczyć 3 dodatkowe kwestie. Czasami formowane są w postaci pytań, ale bywa też, że przedstawiane są w postaci zarzutów albo nieco nawiedzonych idei. Te 3 tematy to:

1. Żyjesz w Polsce, dlaczego więc nie wyznajesz bogów słowiańskich?  - To pytanie jest wręcz sztandarowym tekstem prawie każdego rodzimowiercy, z którym mam okazję dyskutować. Od razu potem leci - cudze chwalicie, swego nie znacie, albo - słowiańscy przodkowie, słowiańskie korzenie itd.
2. Pfi... Przecież ten honor to jedni rozumieją tak, a inni inaczej... Co za niespójna ścieżka! - Podobne sformułowania padają zazwyczaj ze strony osób, które nie znają panteonu nordyckiego i mitologii.
3.  Gdyby wszyscy postępowali wg 9 zasad asatryjskich to świat byłby idealny! Dlatego koniecznie trzeba przekonwertować innowierców na Asatru! - Takie hasła najczęściej rodzą się w głowach nastolatków niesamowicie podekscytowanych znalezieniem nordyckiej ścieżki. Entuzjazm neofity warto pokierować na bardziej konstruktywne tory, dlatego proponuję mantrę "Asatru nie jest dla każdego" oraz wyjaśniam swój punkt widzenia.

Inicjacja społeczna w Asatru

Jakiś czas temu pojawiło się pytanie, a raczej prośba o inicjację. Oczywiście w dzisiejszych czasach nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie starał się odtworzyć procesu przez jaki przechodzili dawni ulfhednar i berserkir. Tym, którzy ciągle mają fantastyczno - romantyczną wizję bycia berserkiem (zaczerpniętą z filmów, bajek czy gier) polecam przeczytać parę sag lub chociażby nasz artykuł tutaj.

niedziela, 5 grudnia 2010

Jule

Jule (Jul, Jól) to święto obchodzone w środku zimy w północnej Europie od czasów starożytnych. Podczas Jule rytualnie pito alkohol i składano ofiary, by zapewnić urodzaj na wiosnę. Wydaje się również, że biesiadę organizowano też po to, by wyrazić radość z faktu, że połowa zimy minęła, i uczcić fakt, że do wiosny jest coraz bliżej. 

Jednym z dawnych obrzędów z okazji tego święta było złożenie Frejowi ofiary z dzika - sonarblot - oraz przysięgi na dzika (wg Eddy poetyckiej, Pieśń o Helgim synu Hjorwarda, proza przed strofą 31). Wieczorem składano śluby: przyprowadzono odyńca ofiarnego, mężowie kładli na nim ręce i składali uroczyste przyrzeczenia przy pucharze ślubnym.

Echo zwyczaju rytualnego uboju knura odnaleźć można współcześnie między innymi w tradycji podawania świątecznej szynki oraz w słowach śpiewanej do dziś piętnastowiecznej "Kolędy o głowie dzika" (ang. The Boar's Head Carol).