poniedziałek, 14 października 2013

Asatryjskie cmentarze

Zbliża się Vetrablot, Święto Przodków, więc i myśli biegną często w stronę tych, którzy odeszli. Zdarza się też pomyśleć o tym co będzie z nami. Jak nas pochowają nasze rodziny? Gdzie? Może kiedyś i my doczekamy się swojego miejsca na cmentarzu, którego nikt nam nie będzie złośliwie kropił wodą święconą :-) Na razie jednak postanowilismy podpatrzeć jak to wygląda poza granicami Polski. 

fot.: John Fredy
Członkowie duńskiej Forn Sidr jako pierwsi w 2006r. postarali się o asatryjski cmentarz. Znajduje się on w Odense. Jest to fragment cmentarza komunalnego, dosyć mocno wyróżniający się na tym terenie. 
Stanowi go kamienny krąg a raczej elipsa, ponieważ zgodnie ze starą tradycją głazy układają się w kształt łodzi. Zaplanowano 80 miejsc pochówku, jednak członków Forn Sidr jest ponad 600. Dlatego to dopiero pierwszy krok ale już w planach jest kolejne miejsce - Aarhus. Tam zostanie ustanowione kolejne duńskie cmentarzysko dla pogan. 

niedziela, 6 października 2013

Herbstblot

O Bogowie! 
Choć ziaren nie siejecie,
Czym jest dobry plon od zarania dziejów wiecie.
Obdarzcie nas sercem, odwagą i rozumem,
Byśmy z siewcami szli a nie z głodnym tłumem!

wtorek, 10 września 2013

Nøkk czyli wodnik


"Nøkken" autor: Theodor Severin Kittelsen
W wodach, w pobliżu których nie powinno się samotnie chodzić po zmroku, w leśnych jeziorkach, niebezpiecznych górskich rzekach, na bagnach, przy wodospadach i w ciemnych stawach… To tam lubi mieszkać Nøkk. Powszechnie uważany za istotę złą, - czyli niebezpieczną oraz silną i posiadającą niezwykłe moce. To myśliwy, który lubi pobawić się ze swoją ofiarą - człowiekiem. Zastawić pułapkę, przywabić a potem szybko ściągnąć pod wodę, na dno. Potrafi zmieniać kształty i tworzyć iluzje. Ludzi potrafi przywabić widokiem złota i skarbów ale również ładnym kawałkiem drewna unoszącym się na wodzie. Niektórych skusił widok pięknej łodzi, innym wystarczyła nawet jej połowa. Może ukazać się jako niezwykle przystojny, nagi mężczyzna lub piękna kobieta. Potrafi zmienić się również w ptaka, byka lub konia. 

piątek, 6 września 2013

Vetrablot 2013 - Asatryjski Zlot Ogólnopolski


Asatryjczycy pomorscy i wrocławscy mają przyjemność zaprosić wszystkich chętnych na ogólnopolski otwarty zlot z okazji święta Vetrablot.  

wtorek, 6 sierpnia 2013

Symbel - fakty i mity

Celem rytuału symbel jest tworzenie więzi między ludźmi. Na przykład w obrębie danego kindredu, pomiędzy różnymi grupami lub rodzinami. Podczas tego rytuału szczególną uwagę przywiązuje się do wypowiadanych słów - przyszłych planów, przysiąg, obietnic, życzeń czy zwierzeń. Każdy ma swój czas na wypowiedź, podczas gdy reszta słucha. Dzięki temu możemy poznać się lepiej. To co ktoś mówi oraz sposób w jaki to robi tworzą pewien jego obraz, dostarczają innym informacji. (Oczywiście dopiero czyny weryfikują jaki kto jest naprawdę, ale taka przemowa do dodatkowe źródło wiedzy. Zwłaszcza jeśli porównamy to, co ktoś mówi z tym co rzeczywiście robi). Zazwyczaj alkohol nieco rozwiązuje języki i przełamuje tremę, więc to kolejny element pomagający się lepiej poznać.

Wokół symbel zdążyło już narodzić się kilka mitów, które warto obalić. W tym tekście prezentujemy kilka z nich oraz przedstawiamy fakty, z którymi warto się zapoznać.

Mit nr 1 - symbel jest rytuałem wzmacniającym więź między ludźmi a bogami.

Otóż nie, chodzi tu wyłącznie o więź między ludźmi, mimo iż toasty na chwałę bogów zdarzają się całkiem często (jak również toasty za przodków czy bohaterów).

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Blot - bardzo proste wprowadzenie


Ten post skierowany jest do osób, które chcą dowiedzieć się co w rytuałach asatryjskich jest najistotniejsze oraz przeprowadzić swój pierwszy blot. Nie będzie tu zbyt wiele etymologii, przykładów ze źródeł pisanych, wspominania zabytków archeologicznych oraz obszernych cytatów z opracowań naukowych - będzie prosto, zwyczajnie i na temat. Ten kto chce wiedzieć więcej - z pewnością znajdzie dodatkowe informacje na własną rękę.
(Pierwsze zadanie po lekturze tego posta - przeczytać jeszcze raz (lub pierwszy raz) Havamal).

W tym poście skupię się na tych pytaniach, które najczęściej zadawane są w mailach oraz na forum. Mimo iż wiele osób jest w stanie odpowiedzieć sobie na nie samodzielnie, intuicyjnie - to jednak często potrzebe również potwierdzenia, że robi to dobrze. Większość chce się upewnić, że zabiera się do tego właściwie a przy okazji dowiedzieć np. dlaczego akurat w ten sposób się postępuje albo czy można to zrobić trochę inaczej, itd.

sobota, 3 sierpnia 2013

Biblioteka dla pogan we Wrocławiu


Pomysł biblioteki narodził się już kilka lat temu, ale czasami dobra idea musi trochę poleżeć w szufladzie zanim pojawią się sprzyjające jej rozwojowi okoliczności. 

Nasza przeprowadzka do Norwegii była jedną z nich, ale tylko z pomocą wrocławskich przyjaciół udało się przerobić problem (co zrobić z tymi wszystkimi książkami, na których przechowywanie już żadna z rodzin nie chce się godzić? Książkami wypchany jest dom moich rodziców od piwnicy, aż po wszelkie dostępne zakamarki, jak np. kanapa... Nie ma już miejsca na żadne dodatkowe półki, więc jak mam uratować moje ukochane zbiory?) na pożyteczną inicjatywę, do której ochoczo dołączyli inni poganie i dołożyli również coś od siebie. W ten oto sposób ta część książek, która może przydać się poganom trafiła do Wrocławskiej Biblioteki Pogańskiej. 

wtorek, 16 lipca 2013

Vølse - końska moc

Zdjęcie pochodzi z wystawy Horsepower w Muzeum Historycznym w Oslo
Wysuszony koński członek w cebuli... brzmi apetycznie? A to akurat nie kolejny, dziwny skandynawski wynalazek kulinarny. To symbol płodności i urodzaju związany z Wanami.
Najczęściej cytowaną opowieścią o vølse jest Völsa þáttr z Sagi o Olafie Trygvassonie zachowanej w manuskrypcie zwanym Flateyjarbók. I tam polecam spojrzeć, bo nie będę jej tutaj przytaczać. Łatwo też znaleźć tłumaczenia na język angielski czy niemiecki. O volsi wspomina się również w Landnámabók oraz Grettis saga. 
Vølse czy też volsi oznacza członek ogiera ale również okrągły wałek i długi gruby muskuł. Warto zauważyć, że podobnie brzmiące volr to słowo oznaczające pałkę, laskę, kij lub magiczną różdżkę (te skandynawskie przypominały bardziej właśnie laski/kije a nie patyczki a'la Harry Potter). Ród Volsungów również wywodzi swoje miano z podobnego rdzenia. W Völsa þáttr pojawiają się takie określenia jak vingul oraz beytil, oznaczający przedmiot uderzający, walący (w staroangielskim bytel jest jednym z określeń młotka). 

poniedziałek, 15 lipca 2013

Zrób sobie Nidstang!

"Jeśli masz wroga, któremu źle życzysz - możesz wznieść Nidstang. Bierzesz drewniany pal i umieszczasz go w ziemi ewentualnie miedzy głazami - tak, żeby się nie ruszał. Na szczycie umieszczasz koński łeb. Teraz mówisz: "Nidstang wznoszę tu" oraz podajesz powód swojego gniewu. Nidstang pomoże dostarczyć wiadomość do bogów. Twoje słowa przejdą przez pal i wyjdą przez końskie "usta". A bogowie zawsze słuchają koni. Teraz bogowie usłyszą Twoją historię i również się rozgniewają. Bardzo się rozgniewają. Wkrótce Twój wróg posmakuje boskiego gniewu i kary. A Ty dostaniesz swoją zemstę. Powodzenia!"