Byłeś na Ostarze? Nie byłeś? I tak chcesz zobaczyć zdjęcia! I tak chcesz wiedzieć, co się działo albo jeszcze raz sobie powspominać! Poniżej krótki fotoreportaż (i nieco dłuższa relacja).
Przy okazji zdradzę Ci również kilka tajemnic, dzięki którym być może uda Ci się zorganizować zlot, na którym wszyscy będą się równie dobrze bawić (i liczę na zaproszenie! ;-)).
niedziela, 30 marca 2014
czwartek, 27 marca 2014
Mamy wiosnę! To czas święta!
Zobaczcie, jak kwiaty rosną
W swej kolorowej słodyczy
Jakby na ziemię płową
Cała tęcza zeszła
Usłyszcie, jak kruk o czarnym gardle
Tworzy nutę twardą
Zaczerpniętą przed laty
W Studni Urd
Mamy wiosnę! To czas święta!
Świętujemy zatem!
sobota, 15 marca 2014
Ostara 2014 - dodatkowe informacje
Mamy przyjemność ogłosić, że w programie zlotu z okazji Ostary znajdą się warsztaty rękodzielnicze. Poprowadzi je artystka z projektu GabroArt.
Wyroby ceramiczne Gabro Art można obejrzeć tutaj.
Proponowane tematy przewodnie to: drewno, skóra, ceramika oraz papier i ekstra wersja dla zainteresowanych: wykonanie bębna szamańskiego.
niedziela, 9 marca 2014
Kindred
Jeden z najtrudniejszych do omówienia tematów to właśnie kwestia "Czym jest kindred?". Asatryjczycy w Polsce to stosunkowo nowe zjawisko, nasza społeczność właściwie dopiero się buduje. Możemy brać przykład ze Skandynawów lub Amerykanów ale czy to na pewno właściwa droga? Większość z nas jest (na szczęście!) zwolennikami samodzielnego myślenia, empiryzmu i tworzenia własnych rozwiązań a nie korzystania z gotowców. Dlatego też napisanie konkretnego tekstu dotyczącego asatryjskiej społeczności wymagało czasu, obserwacji a przede wszystkim - praktyki. Nadal jest to jednak kwestia bardzo indywidualna, dlatego dzisiejszy post będzie kompilacją kilku wypowiedzi. A wnioski wyciągnijcie sami.
czwartek, 6 marca 2014
Kim była Aslaug?
Na podstawie: Woman of Asatru
Tłumaczenie i uzupełnienia: Isa
Tłumaczenie i uzupełnienia: Isa
Aslaug, zwaną także Aslög, Kråką, Krabą lub Randalin, znamy z mitologii nordyckiej jako królową. Pojawia się ona w Eddzie Prozaicznej, Sadze o Völsungach oraz w Sadze o Ragnarze Lodbroku jako jego żona (a dokładniej jedna z trzech wymienionych żon, obok Lagerthy i Thory Borgarhjort).
środa, 19 lutego 2014
sobota, 21 grudnia 2013
Dziki Gon w folklorze norweskim
![]() |
"Wodan's Wilde Jagd" aut. F. W. Heine |
Każdy asatryjczyk mniej więcej wie, czym są Dzikie Łowy. Zaczynamy o nich myśleć już w okresie Vetrablotu, gdy granica między naszym światem a światem zmarłych jest najcieńsza. Z tej okazji przygotowałyśmy też dosyć obszerny materiał dotyczący Gonu. Pierwotną formą prezentacji miał być wykład prowadzony na zmianę przez dwie osoby, w związku z czym tekst publikowany w tym miejscu postanowiłyśmy podzielić na kilka części. W najbliższym czasie dowiecie się więc, gdzie jeszcze występuje mit Dzikich Łowów, jak opisywany jest wśród innych ludów indoeuropejskich, kim są przywódcy Gonu, jakie ewolucje ten mit przechodził, czym się różnią jego wersje a jakie są w nich elementy wspólne. Jak współcześnie wspomina się Dziki Gon podczas zimowych festiwali w Alpach. Oraz co oznacza on dla nas, asatryjczyków.
Dzisiaj pierwsza porcja opowieści o Dzikim Gonie, ta bardziej baśniowa, prosto ze starych norweskich opowieści.
wtorek, 5 listopada 2013
Przemyślenia
Zlot z okazji Vetrablotu był dla mnie tym razem szczególny. Oprócz uczestniczenia w rytuale i spotkania z przyjaciółmi, był też czasem na obserwację i przemyślenia. Na zastanowienie się nad kilkoma życiowymi kwestiami. I jak to zwykle bywa, refleksja przychodzi dopiero po przetrawieniu tych obserwacji. Rzeczy, których nie dostrzegaliśmy wcześniej stają się widoczne dzięki rozmowie z najbliższymi. Jak w poprzednim poście napisała Myszaq:
Powrót z nadmorskiego Vetrablotu był nieco inny niż dotychczasowe powroty ze świąt. Rozmawialiśmy poważniej. Byliśmy nieco bardziej zadumani niż zwykle.
Mieliśmy kilka godzin czasu by wspólnie poważnie porozmawiać o swoich odczuciach. Długa jazda pociągiem sprzyjała temu by zastanowić się nad tym, co sie stało, nad swoim oraz innych zachowaniem. Nad próbą zrozumienia tego i wyciągnięciem wniosków. A wszystko sprowadza się do odwiecznego pytania, które już niejeden filozof stawiał - “Kim jestem?” Kim jesteśmy, my asatryjczycy?
Vetrablot na Pomorzu 2013
Powrót z nadmorskiego Vetrablotu był nieco inny niż dotychczasowe powroty ze świąt. Rozmawialiśmy poważniej. Byliśmy nieco bardziej zadumani niż zwykle.
Przyznać trzeba, że Morze przyjęło nas bardzo gościnnie – Njord okazał się bardzo szczodrym gospodarzem, i podczas porannego, sobotniego spaceru obdarował każdego z nas garścią drobnych bursztynów. Samo morze było niesamowite – spokojne, leniwe, z ledwo widocznymi, delikatnymi falami – istna oaza szaroniebieskiego spokoju. Wspaniale było powłóczyć się po plaży, wpatrywać w horyzont i obserwować unoszące się na delikatnych falach ptaki, zajęte swoimi własnymi, ptasimi sprawami. Zerkały tylko czasem z niepokojem, kiedy podnosiliśmy z plaży swoje własne, nowo nabyte skarby – kolorowe muszelki, wygładzone przez morze drewienka, gałązkę pąkli.
W drogę na blot wyruszyliśmy dobrze po zmroku. Siąpił deszcz, a do przejścia mieliśmy spory kawałek, szliśmy więc szybko i niespokojnie. Ale to zmieniło się, gdy dotarliśmy do plaży – ciemność panująca na niej i delikatny szum morza przyjęły nas i otuliły. Uspokoiły i nastroiły odpowiednio do rytuału, który miał zostać odprawiony. Ci, którzy mieli okazję stanąć tuż nad brzegiem i wpatrywać się w ciemność, mżawkę i mgłę – mogli zobaczyć mnogość obrazów i kształtów, które te niosły ze sobą. Obrazów z pogranicza światów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)